niedziela, 8 grudnia 2013

Kiermasz

Dalej próbuję ustawić sobie te kursy , Danusia mną kieruje :) może jutro znajdę więcej czasu aby to ulepszyć. Odnośnie kiermaszu to nie było za ciekawie, w sumie gdyby nie moja klientka, do której zadzwoniłam,że będę tam też stała to bym miała sprzedane tylko 4 aniołki z masy solnej hii hii konkurencji jako takiej nie było bo tylko 6 stoisk z różnymi wyrobami  i 2 w których były kawa, ciasto. Było bardzo mało ludzi, zmarzłam mimo że się ubrałam odpowiednio , wiało , nie byłam długo bo 2 godziny ale bardzo się to dłużyło. dopiero teraz odtajałam ale czuje,że gardło mnie boli i chyba się rozłożę, czuję się zmęczona i idę odpoczywać :(  A plusem jest to, że inni wystawcy też mieli dość, poznałam fajnych ludzi i wspaniałą kolejną artystkę :)