środa, 30 kwietnia 2014

Ostatni króliś

Chyba już ostatni w tym roku króliś stworzony dla mojej Babci , miały być dwa ale niestety termin realizacji królisia był zbyt szybki, nastąpiła zmiana wyjazdu Babci i z wczoraj na dziś zrobiłam tylko jednego, bo nie mogłam wczoraj kupić nigdzie kul styropianowych i musiałam robić stelaże na balonie a czas schnięcia jest nieubłagany, wspomagałam się słońcem i grzejnikiem na wieczór aby szybko się zeschły więc nie zrobiłabym dwóch królisiów mimo szczerych chęci. Dziś też na bardzo szybko powstał mini bukiecik na urodziny koleżanki, ale miałam gotową osłonkę i róże więc jakoś wybrnęłam z sytuacji i powstało coś dosłownie w 5 minut. Koleżanka zadowolona a ja odetchnęłam z ulgą. Nie lubię takiego narzuconego tempa :)