niedziela, 25 października 2015

Las, czas i kukułka :)

Hejka :) Przypominam, że rocznica bloga będzie za niedługo, zapraszam wszystkich do krótkiego poprzedniego posta :) Bo w tym o tym nie napiszę :)

Tym razem przychodzę do was z chwilą bardzo przyjemną , mam czas :) Stanął w miejscu, jak zaczarowany :) Chodząc po lesie w poszukiwaniu z mamą grzybów, nazbierałam sobie skarbów jesieni , jedne powędrowały dla syna do przedszkola, a niektóre zostały tylko "moje " :) a czemu moje w cudzysłowiu-no bo moje tylko na chwilę,a później trafiają i tak do innych rąk w moich pracach :) Niestety grzybów nie znalazłyśmy, ale mi się podobało to łażenie, mimo że nie cierpię chodzenia po lasach ze względu na "robaczki", jednak czasem mi się zdarza  :) Miałam prośbę o wykonanie czegoś do wnęki ściany, na jednej wisiały dzwonki wietrzne , a do drugiej miałam coś wykombinować,długo myślałam nad tym tematem. Chodząc po lesie wena sama mnie dopadła. A co ma las i czas i kukułka do siebie haha, co z tego połączenia powstało, pewnie się już domyślacie haha tak tak zegar , no oczywiście, że atrapa bo prawdziwego mechanizmu bym nie stworzyła raczej ;) 

tektura, zegar

tektura, zegar

tektura, zegar