czwartek, 12 stycznia 2017

Karteczki

Witajcie Kochani w nowym już roku, ależ ten czas leci, ledwo święta a za chwile koniec stycznia, ferie , ech za szybko stanowczo. Ja mam takie opóźnienia,że nawet nie wiem jak wszystko ogarniać, staram się jak mogę ale bywają kryzysowe dni , chyba wiele osób tak ma że gonitwa dnia i chwila oddechu a od rana znów to samo. 
Kochane moje candy minęło, prezenty już do niektórych pomału docierają, jako że każdej z was chciałam dać coś osobiście zrobionego- a wiadomo że siadam po pracy albo tylko w ramach chwili wolnej- ciężko było ogarnąć temat, mam nadzieje,że każda będzie zadowolona bo np nie umiem szyć na maszynie , a coś tez na owej poczyniłam dla jednej z was, oczywiście sama , wg swoich myśli, bez kursów metodą kombinacji ha ha ale to okaże się pewnie lada moment na kogo cudo trafi :) mam nadzieje ze poczta niczego nie popsuje i że moja kochana mama dobrze podpisała co dla której i nie pomyliła przesyłek hihi także oczekujcie . 
Miałam nie lada wyzwanie bo każda prosiła o co inne, a "przydasie" oj to określenie jest dla mnie straszne bo skąd mam wiedzieć co się komu przyda i nada, ale mam nadzieje, że trafiłam dobrze z wyborem :) Ja nie pokażę co wysłałam :) 
Za to pokażę wam moje pierwsze wypociny kartkowe, tu doradzała mi Jadzia- Kochana Królowa Wszelakich Papierków :) Już wiem nad czym bardziej pracować. Także mając jeszcze śnieg za oknem podtrzymuję nadal świąteczny klimat bo jeszcze i kolędy są i dopiero mieliśmy kolejne święto, więc z lekkim poślizgiem wrzucam karteczki, które też podarowane były na kiermasz dla koleżanki córci :)